środa, 9 stycznia 2013

Dlaczego Kitek?

Ostatnio znajomi zapytali się mnie "to jak w końcu ma na imię ten wasz kot", gdy odpowiedziałam, że Kitek, to zaczęli się śmiać "dobrze, że nie Kotek". Otóż Kitek nie wzięło się od angielskiego słowa kitten...
Oglądał ktoś może serial "Kasia i Tomek"? Jeśli tak to pewnie pamięta, że Kasia-Joanna Brodzik, miała wtedy krótkie włosy (chyba nadal ma:)) i czasami robiła sobie kitka i wystawał jej tylko taki króciutki dzyndzelek, Tomek-Paweł Wilczak mówił do niej pieszczotliwie "Kitku". Nasz Kituś jak był bardzo mały to jego ogonek wyglądał też jak taki mały dzyndzelek :P Skojarzyło mi się z kitkiem u Kasi, no i dlatego Kitek :)


Tutaj dowody:




4 komentarze:

  1. Jaką był śliczną puchatą... Kitką :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. I wszystko jasne ;)))
    Cudny maluszek:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oniemiałam z zachwytu! Toż to kot prawdziwy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki on śliczny i kochany w wersji kitten ;) oczywiście teraz też

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i będzie Nam bardzo miło jak zostawisz komentarz :)

Pozdrawiamy, Kitek i jego "człowieki".